Siła pszenicy!

 Olej z kiełków pszenicy
 
Pojemność: 150 ml
Cena: 17,00 zł
Olej z kiełków pszenicy zamknięty jest w buteleczce na zatrzask. Ma żółtawy kolor, delikatny, pszeniczny zapach. Mimo, że jest w formie olejku, szybko się wchłania.
Na poniższym zdjęciu możemy zobaczyć konsystencję produktu.

 

Kiełki zbożowe zawierają fosfolipidy, lecytynę, fitosterole, karoteny oraz fitohormony. Mają wysoką wartość odżywczą, ponieważ występuje w nich wiele witamin i składników mineralnych. Olej z kiełków pszenicy tłoczony jest na zimno, żeby substancje czynne nie zostały uszkodzone. Produkt ten, ma najwyższą wartość witaminy E, zaraz po oleju rokitnikowym.

 

Zastosowanie:


– jako jeden ze składników maseczek do twarzy,

 

– w emulsjach odżywczych i odmładzających,

 

– do pielęgnacji cery z pierwszymi oznakami starzenia i cery dojrzałej,
– jako olejek do masażów, zapobiegający rozstępom, wygładzający,
– jako olejek do kąpieli,
– jako olejek do włosów,
– jako balsam regenerujący i zmiękczający zrogowaciały naskórek (stopy, łokcie),
– jako olejek zmiękczający skórki wokół paznokci.
     Każdy na pewno znajdzie swój sposób na wykorzystanie właściwości olejku z kiełków pszenicy, to tylko przykładowe zastosowania, które mogą Was zainspirować do dalszych prób i testów. Ja najczęściej używałam produkt jako alternatywę dla balsamu do ciała. Dzięki regularnemu stosowaniu moja skóra stała się miękka, nawilżona i wygładzona. Olejek szybko się wchłania, pozostawia na skórze delikatny, pszeniczny zapach. Czasem nakładam olejek na włosy, mniej więcej od ich połowy. Po kilku minutach myję włosy szamponem. Dzięki takiemu zabiegowi wyglądają one zdrowo i nabierają blasku. Od czasu do czasu niewielką ilość olejku nakładam na końcówki włosów, dzięki czemu nie rozdwajają się.

 

http://www.fitomed.pl/strona-glowna/cms_s/?ids=1
  • Jeszcze nie miałam okazji wypróbować.

  • Super, że ma tyle zastosowań. Jakoś wcześniej o niej nie słyszałam.

  • Mam go. Mój nr 1. Najlepszy olej 😉

  • Ola

    Jak widać ma bardzo wiele zastosowań, ja nie miałam z nim jeszcze styczności:)

  • Chętnie bym sprawdziła jak by się spisał u mnie 😉

  • Uwielbiam! Stosuję na włosy i suchą skórę 🙂

  • Nigdy wcześniej nie słyszałam o olejku z kiełków pszenicy. Na dodatek jak widzę, ma szerokie zastosowanie. Szczególnie mnie zaskoczyło, że można go stosować do włosów.

  • Muszę kiedyś wypróbować jako balsam, olejek do włosów i jako olejek zmiękczający skórki wokół paznokci 🙂

  • Musiałabym go spróbować 🙂

  • ciekawy ten olej 🙂

  • E, mnie pszenica nie podnieca. 😛

  • moje włosy bardzo lubię ten olej

  • Nie sądziłam, że może mieć aż tyle zastosowań. Wow!

  • ciekawie!

  • Chyba jeszcze się nawet nie spotkałam z olejem z pszenicy 😀 Swoją drogą ciekawe co mają na myśli przez kiełki 😉

  • Produkt warty uwagi 😉
    Mogłabyś kliknąć w link pod ostatnim postem : http://polakate.blogspot.com/2014/07/witam-witam.html <3

  • do masaży i kąpieli chętnie bym wypróbowała 🙂 Na włosy wole stary sprawdzony olejek kokosowy 🙂

  • Ja pewnie stosowałabym go wszędzie po trochę 🙂

  • Chętnie wypróbowałabym go do olejowania włosów 🙂

  • moje włosy lubią ten olej.

  • Może kideś spróbuję 😉

  • *kiedyś 🙂

  • przydałby się:)

  • Dużo zastosowań, jeszcze oleju z pszenicy nie stosowałam.

  • Muszę sobie go kupić!

  • miałam go i był fajny 🙂

  • uwielbiam olejki, więc ten tez chętnie bym sprawdziła:)

  • O na włosy chętnie bym przetestowała 🙂

  • Hehe cierpie na brak produktow tej marki 😀

  • Świetny blog ! zapraszam również do nas,są już wytwory naszej pierwszej przeróbki
    Może wspólna obserwacja.?
    Wpadnij będzie nam miło 😉
    http://improvedffashion.blogspot.com

  • Jeszcze nie miałam 🙂

  • i Ja nie miałam, ale bardzo lubię Fitomed 🙂

  • Jeszcze nigdy nie miałam 🙂