Produkt w stanie idealnym – data ważności i przechowywanie

     Każdy produkt, który kupujemy posiada datę ważności, sposób użycia czy przechowywania, powinien być właściwie zabezpieczony, żeby można było używać go bez obaw. Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, jak ważne jest miejsce przechowywania kosmetyków. Wiele osób układa produkty na półce w łazience nie zdając sobie sprawy z tego, że kosmetykom najbardziej szkodzi wilgoć, światło i wysoka temperatura. Najlepiej przechowywać produkty  w szafce lub szufladzie, w temperaturze pokojowej. Dlaczego? Ponieważ zbyt niska lub zbyt wysoka temperatura może spowodować zastygnięcie lub rozwarstwienie się produktu. Ma ona duży wpływ na konsystencje produktu, dotyczy to w szczególności kosmetyków do makijażu. 

http://www.kosmetykiani.pl/2014/11/produkt-w-stanie-idealnym-data-waznosci.html

 

Niektóre produkty można przechowywać w lodówce a lakiery do paznokci są tego przykładem. Kiedy znajdują się one w chłodzie nie wysychają, ale uwaga: konsystencja staje się gęstsza, przez co trudniej rozprowadzać lakier na paznokciach. Jaka jest na to rada? Przed malowaniem wystarczy ogrzać produkt w dłoniach lub włożyć go na chwilę do miseczki z ciepłą wodą. Ważne, by po użyciu dobrze dokręcić lakier do paznokci, co znacznie przedłuża jego trwałość. W lodówce można również przechowywać serum i kremy pod oczy, by działały przeciw obrzękom i dawały uczucie przyjemnego chłodu.
Oto uśrednione terminy przydatności po otwarciu:
 
kremy: ok. 6-9 miesięcy,
balsamy: ok. 6-9 miesięcy,
cienie, pudry, róże: ok. 3 lat,
pomadki: od 12 miesięcy do 3 lat,
perfumy: ok. 3 lat,
maskary: 3-8 miesięcy,
podkłady: ok. 6-12 miesięcy ( termin przydatności jest tym krótszy, im konsystencja jest bardziej płynna),
filtry UV: jeden sezon (po roku tracą właściwości o ok. 50%).
  • Jak czytam o tych lakierach do paznokci to od razu przypomina mi się, jak kiedyś byłam w drogerii, a w jakiejś szafie, na samej górze, w bliskim kontakcie z żarówkami, właśnie stały one – rozwarstwione i tak dalej, i tak dalej… Więcej chyba nie muszę pisać, bo widok ani trochę przyjemny, a do tego świadomość, że ludzie są w stanie sprzedać (i kupić) takie produkty.

    • To dowód na to, że w drogeriach produkty nie zawsze są właściwie przechowywane.. a później taki rozwarstwiony lakier trafia w ręce klienta. :/

  • Ja ostatnio dużo produktów musiałam wyrzucić- nigdy nie otwierane same od siebie się zepsuły. :/

    • Może to własnie na skutek niewłaściwego przechowywania? Szkoda, że musiałaś wyrzucić produkty, których jeszcze nie miałaś okazji przetestować. :/

  • Pomadki leżą u mnie baaaardzo długo xD

    • Moja kolekcja pomadek nie jest zbyt liczna, więc nie leżą zbyt długo. 😛

  • Fakt,trzymam trochę produktów w łazience,są to jednak rzeczy "schodzące" szybko, codziennego użytku- na wannie- żele,szampon,maska,czarne mydło,peelingi a w szafce demakijaż,kolorówka
    a w szafie-komodzie w pokoju…zapasy 🙂

    • U mnie wygląda to dokładnie tak samo. 🙂

  • bardzo fajny post, wiele informacji w jednym miejscu

    • Mam nadzieję, że okaże się przydatny. 😉

  • Tez mam sporo lakierów w lodówce i mają niektóre po kilka lat już i żyją 😀

    • Są przechowywane w odpowiedniej temperaturze. Może stają się trochę gęstsze, ale przynajmniej nie wysychają. 🙂

  • Dzięki za cenne wskazówki. Zapisałam już sobie na kartce, ile jaki produkt powinien być przechowywany po otwarciu.

    • Super, mam nadzieję, że wskazówki okażą się przydatne. 🙂

  • Fajny post 🙂 Nie wiedziałam, że filtry UV tracą właściwości o 50 % po roku 🙂

    • Niestety tak jest. 🙂

  • O lakierze to nawet nie wiedziałam. Dzięki za tak cenną poradę.

    • Proszę bardzo. 😉

  • To już wiem 🙂 Myślę, że niektórym osobom się przyda taka informacja.

    • Mam taką nadzieję, że się przyda. Trzeba podratować kosmetyki, które zbyt szybko mogą się zepsuć. 😉

  • Przydatne informacje z datami przydatności 🙂

  • warto wiedziec:)

  • Trzymam kosmetyki w szufladzie, bo w łazience się nie mieszczą 🙂

    • Ja trzymam zapasy w szafce, w pokoju. 🙂

  • Bardzo przydatna notka.

  • Świetny post 😉

  • Ja zawsze sprawdzam ile miesięcy od otwarcia dany kosmetyk jest ważny. Zapisuję też na opakowaniu datę, kiedy dany kosmetyk pierwszy raz użyłam, aby łatwo to kontrolować.

    • Ja mam listę kosmetyków uporządkowaną pod względem dat. Widzę wtedy, który kosmetyk trzeba zużyć najwcześniej. 😉

  • Przydatny post 😉 Ja przeważnie wszystko zużywam szybciej i staram się nie otwierać, zanim nie zużyję poprzedniego kosmetyka 😉

    • Ja też się staram nie otwierać i nie kupować "na zapas".. 😉

    • Z tym "na zapas" to mi już nie wychodzi… 😉

  • Bardzo przydatne informacje . 🙂

  • ja szampon pół roku zwykle zużywam:D

  • Ciekawy post 🙂

  • Ja dziś robiłam porządek z tym w domu moich rodziców. Zobaczyłam całą szafkę starych niedokończonych, śmierdzących, kosmetyków o których na dobre zapomniałam prawdopodobnie dlatego, że już tu nie mieszkam 😉

    • Szkoda kosmetyków, ale bywa. 😛

    • mi też zawsze smutno na duszy jak wywalam kosmetyki..

  • Nie wiem dlaczego, ale nie potrafię sobie wyobrazić lodówki kuchennej zestawem lakierów do paznokci 🙂

    • Pewnie musiałaby być osobna lodówka. 😀

  • przydatne informacje 😉

  • Od nich jeszcze nie miałam, ale na pewno spróbuję! 😀

  • przydatny post 🙂

  • Warto wspomnieć jeszcze o tym, że produkty naturalne często mają ważność tylko miesiąc. A produkty mineralne typu podkłady mają ważność tak naprawdę niemalże nieskończoną, jednak nasze prawo nakłada na firmy nakaz wprowadzenia daty.

  • zapraszam na nowy post;)

  • Ja mam największy problem z zużyciem balsamów do ciała i niektóre zalegają w sumie ponad rok.. ;/

  • W takim razie witaj w klubie! :))

  • Ojej o tych filtrach nie miałam pojęcia. Muszę powywalać wszystko. 😉

    Pozdrawiam.

  • Ja raczej nie mam problemów z tym, że nie skończę kosmetyku przed upływem daty ważności 🙂