Lactacyd Femina czy Lactacyd Fresh?

 

     Ostatnio, na profilu facebookowym pokazywałam Wam zawartość przesyłki, którą niedawno otrzymałam (KLIK). W pudełku znajdował się żel do higieny intymnej Lactacyd Fresh i tabletki Capivit cera bez niedoskonałości. Suplement diety będę stosować jeszcze kilka dni (to moje drugie opakowanie), żebym mogła napisać o efektach, natomiast swoją opinią na temat żelu do higieny intymnej Lactacyd Fresh, mogę się z Wami podzielić już dzisiaj.

 

Lactacyd Fresh
żel do higieny intymnej
pojemność: 200 ml
cena: 10,99 zł
Skład: Aqua, Magnesium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine,
Triethyl Citrate, Lactid Acid, PEG-120 Methyl Glucose Dioleate, Parfum, PEG-7
Glyceryl Cocoate, PEG-55 Propylene Glycol Oleate, Propylene Glycol, Glyceryl
Laurate, Menthol, Glycerin, Sodium Chloride, Sodium Benzoate, Potassium
Sorbate, Tocopheryl Acetate
     Już wcześniej miałam okazję przetestować płyn do higieny intymnej Lactacyd Famina, jednak całkowicie różnił się on od żelu do higieny intymnej Lactacyd Fresh, który miałam okazję przetestować tym razem. Tamten jest delikatny, łagodzący, ma słabo wyczuwalny zapach. Lactacyd Fresh dla odmiany, ma mocniejszy zapach i daje mocne uczucie odświeżenia i chłodu, dzięki zawartości Mentolu w składzie. Przed przetestowaniem, na profilu facebookowym kilka osób zapytanych o opinię na temat żelu, twierdziło, że ten nowy „zielony” Lactacyd podrażnia i szczypie, natomiast pomarańczowy spisuje się u nich całkiem dobrze (KLIK). U mnie ten płyn nie wywołał żadnych uczuleń ani podrażnień, ale myślę, że mocne, odświeżające działanie mentolu, może być zinterpretowane jako podrażnienie czy uczulenie. Opinie są mieszane i bardzo skrajne, mnie ten Lactacyd odpowiada, natomiast osoby, które potrzebują delikatniejszego płynu, mogą sięgnąć po emulsję Lactacyd Femina.
     Produkt wyposażony jest w dozownik, który ułatwia korzystanie z produktu. Konsystencja nie jest zbyt gęsta, żel delikatnie się pieni, jest bardzo wydajny.

 

http://www.lactacyd.pl/pl-pl/
  • musi być dobry 🙂
    eunikovakinga.blogspot.com

  • Wczoraj rozmawiałam o tym z koleżanką w sklepie, mówiła, że zdecydowała się kiedyś na wersję Fresh, ale efekt chłodzenia był tak mocny, że nie mogła go znieść 😉 Ja jeszcze nic z Lactacydu nie miałam 😉

    • Nie jestem zdziwiona jej opinią, bo chłodzi naprawdę mocno, przez Mentol w składzie. 🙂

  • Ciekawy ten lactacyd 🙂 Ja ostatnio bardzo lubię Facelle aloesowy na zmianę z biedronkową Intimeą 🙂

    • Nie miałam Facelle, to jakaś nowość? 🙂

  • wiem że lactacyd jest drogi, ma dość średni skład – zależy która wersja żelu, ale i tak go uwielbiam

    • Ja też lubię ten płyn, wypróbuj wersję Fresh chłodzącą. Ciekawa jestem czy będziesz z niego zadowolona. 🙂

  • U mnie właśnie powodował pieczenie i szczypanie, ale mój miał inne opakowanie i skład! Czyżby zmienili? Pisałam o nim na początku maja…

    • W takim razie może rzeczywiście skład został zmieniony. Kilka osób skarżyło się na pieczenie i szczypanie po zastosowaniu tego płynu a ja odczułam jedynie mocny efekt chłodzenia. 🙂

  • ja używam z ziai i nie mam potrzeby zmieniać 🙂

    • Z Ziaji też są fajne płyny, szczególnie te z pompką w białych butelkach.

  • Lactacyd niestety u mnie powodowal podraznienia 🙁 nie wrocilam już do niego.
    A przy okazji Nominuję Cię do do Liebster Award, zagladnij do mnie po szczegoly 🙂

    • W wolnej chwili odpowiem na pytania w komentarzu na Twoim blogu. Dziękuję za nominację! 🙂

  • moja siostra używa płynu tej marki.

  • Efekt chłodzenia musi być świetny, przynajmniej mocno odświeża 🙂

    • Świetny, ale naprawdę bardzo mocny. 😉

  • Lactacyd to jedna z najbardziej polecanych firm przez ginekologów. Ja używam emulsji (biało-pomarańczowe opakowanie) i naprawdę bardzo sobie chwalę 🙂

    • Też miałam, jeśli chodzi o Lactacyd Femina. Na pewno jest delikatniejszy i nie ma w jego przypadku takiego efektu chłodzenia jak w przypadku żelu Lactacyd Fresh.

  • Zdecydowanie wolę Femine 🙂

    • Jest delikatniejszy, jeśli chodzi o działanie.

  • Nie wiedziałam ,że Lactacyd jest dostępny w Polsce. Jak kiedyś wspomniałam o nim na blogu pisząc o innym produkcie do higieny intymniej to niewiele dziewczyn go kojarzyło ( jednego i drugiego;)

    • Teraz jest bardziej popularny i pojawiają się nowe rodzaje. 🙂

  • Laktacyd dobrze sprawdził się u mnie w roli szamponu do włosów 🙂

    • Do myci włosów go nie testowałam, ale pomysłowo. 😉

  • Ja wolę Feminę 🙂 Nie odpowiadają mi mocne zapachy w tego typu kosmetykach 🙂

    • Lactacyd Fresh ma bardzo świeży zapach. Famina rzeczywiście jest delikatniejsza, jeśli chodzi o zapach i działanie. 🙂

  • Czytałam właśnie o nim różne opinie, sama nie wiem czy się zdecydować 😛

    • Wypróbuj. Teraz skład jest zmieniony, więc żel nie powinien wywoływać podrażnień. 🙂

    • Mi bardzo podrażnił, po jednym użyciu. A użyłam go wczoraj. Dziś mam skórę suchą i bolesną, zaczerwienioną. Więc albo słabo zmienili skład, albo powinnam zostać przy feminie.

    • No to nie wiem co może być przyczyną. Może jesteś uczula na któryś ze składników? Skoro Femina Cię nie uczula, to pozostanie przy niej byłoby w tym przypadku najlepszym rozwiązaniem. Ewentualnie wypróbuj z Białego Jelenia, Ziaji albo Bielendy.

  • Lactacyd znam. Jest całkiem niezły.

  • Nie miałam jeszcze przyjemności używać 🙂

  • Nie miałam jeszcze Lactacyd, ale też czytałam różne opinie, w takim wypadku najlepiej jest kupić i samemu przetestować, bo na takie kosmetyki, każdy może inaczej reagować 🙂

    • To prawda, każdy reaguje inaczej.. ale wcześniej był inny skład tego produktu i to mogło być przyczyną podrażnień. 🙂

  • Po pierwsze: ale masz ładny i przejrzysty szablon! 🙂
    Trafiłam tutaj dzięki twoim komentarzom (zawsze wnoszącym coś do rozmowy) i widzę, że znalazłam źródło wielu przydatnych informacji. Przyznam, że na razie to głównie moja mama kupuje potrzebne nam kosmetyki, skutkiem czego nie mam o nich pojęcia (wstyd, wiem; nie śmiej się!). Używam ich tak machinalnie, że często nawet nie kojarzę nazw. 😉 Ale wiele jest dla skóry wrażliwej, to akurat zauważyłam. Fajnie, że podajesz we wpisie alternatywę, czyli ten delikatniejszy płyn. 🙂
    "tabletki Capivit cara bez niedoskonałości" – Cera, zdaje się. 😉 Szczerze mówiąc, nigdy o nich nie słyszałam. Na początku gimnazjum miałam trądzik, ale teraz zupełnie zniknął i niczego nie używam. Kurczę, pewnie powinnam jakoś dbać o cerę, tylko nie wiem, od czego zacząć. 😉
    Uściski!

    • Cieszę się, że podoba Ci się na moim blogu, dziękuję za miłe słowa. 🙂 Rzeczywiście, obecnie pojawia się coraz więcej produktów do cery wrażliwej (z czego bardzo się cieszę, bo sama mam taki rodzaj cery) ale kosmetyki trzeba ostrożnie dobierać, żeby sobie pomóc a nie zaszkodzić. Ja często sięgam po produkty naturalne lub przygotowuje maseczki do twarzy i włosów domowym sposobem (polecam!). Mamy teraz spory wybór, jeśli chodzi o pielęgnację i warto świadomie dokonywać wyborów, szukać informacji, czytać, dowiadywać się, zasięgać porad i opinii. Trochę zbyt mało o sobie napisałaś, ale ważne, by przy zakupie produktów np. do pielęgnacji cery, wziąć pod uwagę rodzaj cery, kategorię wiekową (teraz często pojawiają się kosmetyki z podziałem na wiek np. 20+, 30+) i dobrać produkt odpowiedni dla siebie (jeśli chodzi np. o działanie, zapach, konsystencję). Każda cera reaguje inaczej, więc nie zawsze produkt, który jest polecany przez jedną osobę, musi być dobry dla innej, warto testować i szukać kosmetyków które spełnią Twoje oczekiwania. Ja lubię nowości, testuję wiele produktów, ale jeśli któryś okaże się odpowiedni dla mnie, zostaję przy nim na długo. 😉

  • Miałam kiedyś ten Capivit, kupiłam zapas na 3 miesiące, ale nie byłam w stanie skończyć. W ogóle mi nie służyła, a wręcz przeciwnie.
    Myślę, że 30 dni to za mało na jakiekolwiek efekty, suplementy dają efekty po kuracji min. 3 miesięcznej.
    Lactacyd mam aktualnie klasyczny, różne inne wersje m.in. tą też miałam i wszystkie spisywały się dobrze. Chyba pozostanę przy nim na dłużej, zamiast testować wciąż nowe płyny do hig. intymnej.

    • Stosując się do informacji z opakowania, efekt powinien być widoczny już po 30 dniach, zobaczymy jak będzie w rzeczywistości. Rzadko sięgam po suplementy, ale na razie żadnych skutków ubocznych nie zauważyłam. 😉 Ja miałam Lactacyd Femina, Fresh i jeszcze taki z fioletową etykietką (nie pamiętam nazwy), wszystkie spisały się dobrze, więc na razie pozostanę przy płynach tej firmy.

  • dawno nie mialam 🙂

  • ja zawsze kupuję wersję FEMINA ale fresh też wypróbuję.

    • Jak wypróbujesz to napisz czy się sprawdził. 😉

  • Stosowałam Lactacyd zanim zmienił się skład i szta graficzna. Potem zaprzestałam. Ale z dwojga złego wolałabym wersję bez zapachu.

    • "Z dwojga złego", czyli rozumiem, że produkty Cię nie zachwyciły? 😛

  • Chyba kupię sobie oba żeby sprawdzić o co tyle 'szumu' w necie 😉

    • I wtedy podziel się swoją opinią. 😛

  • Kiedyś to ja tylko używałam płynów tej marki 🙂

  • Miałam wieki temu ich płyn. Jestem ciekawa tej chłodzącej mocy;)

    Obecnie jest u mnie biedronkowy. Mój hit to Efektima, Mama Care ale nie mogę go już spotkać w Rossmannie.

    • Jest naprawdę mocno chłodzący, wypróbuj. 😉 Tych, które wymieniłaś niestety nie znam a skoro Mama Care jest teraz trudno spotkać, to pewnie już się z nim nie zapoznam. 😉

  • Wydaje się fajny ^^

  • Nie znam tego produktu. Ja przyzwyczaiłam się do Ziai i Białego jelenia i jakoś trudno mi się przerzucić na inne. Te są naprawdę ok 🙂

    • Ziaja i Biały Jeleń mają rzeczywiście dobre, delikatne płyny. Też czasem po nie sięgam. 🙂

  • Używamy tego żelu i jesteśmy zadowolone 🙂

    • Którego? Lactacyd Fresh czy Femina? 🙂

  • Używam biedronkowego płynu ale jak jeszcze pracowalam w Naturze to Lactacyd cieszył się popularnościa i tak jest pewnie do tej pory 🙂

    • Ja też pracowałam w drogerii i zauważyłam, że najczęściej klienci sięgali po Lactacyd i płyny do higieny intymnej firmy Ziaja. 🙂

    • O tak i Ziajka też szla 🙂

    • Zdecydowanie! Ja też lubię produkty z tej firmy, także wcale się nie dziwię. 🙂

  • Ja również mam żel tej marki, bardzo go polubiłam za delikatność i łagodzenie podrażnień.

    • Plus za "pompkę" ułatwiającą dozowanie. 🙂