Rajstopy w sprayu BB – nowość od Eveline!

http://www.kosmetykiani.pl/2015/08/rajstopy-w-sprayu-bb-nowosc-od-eveline.html
Selftan 
Rajstopy w sprayu BB
Eveline

pojemność: 150 ml
cena: 19,99 zł
http://www.kosmetykiani.pl/2015/08/rajstopy-w-sprayu-bb-nowosc-od-eveline.html

     Rajstopy w sprayu BB selftan od Eveline różnią się od innych rajstop w sprayu dostępnych na rynku przede wszystkim tym, że efekt utrzymuje się nawet do kilku dni. Aplikacja jest bardzo łatwa, wystarczy spryskać nogi i delikatnie wmasować płyn w skórę (ważne, by zrobić to dokładnie i rozprowadzić płyn równomiernie, żeby efekt był naturalny, bez smug). Dla mnie jest to delikatniejsza forma samoopalacza. Po zastosowaniu produktu nogi wyglądają na naturalnie, delikatnie opalone a co ciekawe, produkt dostosowuje się do kolorytu skóry. Ja mam dość jasną karnację i rajstopy w sprayu zdały u mnie egzamin. Osoba bardziej opalona, która użyła produktu, również była zadowolona z efektu, płyn ładnie podkreślił jej opaleniznę. Co ważne, ten produkt ma przyjemny zapach, inny niż klasyczne samoopalacze. 
     Warto się skusić, szczególnie jeśli ktoś chce szybko „opalić” swoje nogi a nie chce korzystać z typowych samoopalaczy dostępnych na rynku, bo obawia się zbyt mocnego lub nierównomiernego efektu.

http://czytamysobie.pl/2015/08/01/powiedz-ze-mnie-kochasz-mamo-g-maczkowska/
  • Haha, widzę, że nie tylko ja jestem nocnym markiem i dodaję posty o późnej porze 😉

    Pierwszy raz na oczy widzę te rajstopy od Eveline, ale po samej buteleczce skojarzyły mi się właśnie z talim "samoopalaczem w wersji light"- zawsze się bałam tego typu produktów ze względu na ewentualne niedociagnięcia, ale może i zaryzykuję- mam wiecznie blade nogi i trzeba jakoś wyrównać swój koloryt 🙂

    • Coraz częściej zdarza mi się dodawać wpisy lub odpowiadać na komentarze nocą. 😉 Właśnie teraz masz na to przykład. 😀

      Ja też mam blade nogi i postanowiłam coś z tym zrobić. Nie lubię typowych samoopalaczy a te rajstopy w sprayu dość fajnie rokowały. Delikatna opalenizna, dla mnie w sam raz. 😛

    • No to w takim razie przybijam Ci nocną piąteczkę 🙂

      A co do rajstop- czuje się przekonana i chętna do zakupu 😉

    • No to piąteczka! A co do rajstop, to naprawdę fajna sprawa. 😉
      Daj mi znać, jakbyś się na nie skusiła. 🙂

  • Chętnie wypróbuje 🙂

    • Napisz jak się sprawdziły te rajstopy w sprayu. 🙂

  • takiego kosmetyku jeszcze nie miałam 😉

    • Coś jak samoopalacz, ale delikatniejsza wersja. 😉

  • Fajna sprawa. Niektórym może uratować życie.

  • Ciekawa jestem jak wygląda na skórze.Szkoda,że nie dodałaś fotek 🙂

    • No widzisz, nie pomyślałam nawet o wrzuceniu fotek. 😉 Pewnie jeszcze będzie okazja pokazać efekty na skórze. 😛

    • Bardzo jestem ciekawa jak to wygląda 🙂 Takich "rajstopek" jeszcze nie używałam 🙂

  • Chętnie się skuszę, czasem lubię taką formę opalania 🙂
    Kochana poklikasz u mnie w linki w najnowszym poście ? Bardzo proszę :*

  • Widziałam je w nowościach Rossmannowych i trochę kuszą 🙂

  • mam ochotę kupić te rajstopy 🙂

    • Jak przetestujesz to napisz jak się spisały u Ciebie. 😉

  • Nie używam takich cudów;)

    • A szkoda, bo cudownie zakrywają białe nogi. 😀 Może nie masz takich problemów jak posiadaczki bardzo jasnej karnacji. 😛

  • Słyszałam o tych rajstopach w spreju, ale nigdy nie używałam, bo dokładnie nie wiedziałam, jak to działa. Teraz już wiem, bardzo ciekawy pomysł 😉
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    • Efekt nie jest tak mocny jak w przypadku samoopalacza, także sięgnij po produkt bez obaw. 🙂

  • nie miałam, ale muszę przyznać, że bardzo zaciekawił mnie ten produkt
    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion 🙂

    • Fajny produkt, jeśli ktoś chce uzyskać efekt delikatnej opalenizny. 🙂

  • może wypróbuję bo lubię kosmetyki eveline, od lat używam rajstop w sprayu z sally hansen.

    • Słyszałam, że są dobre ale nie miałam. 🙂

  • Osobiście nigdy nie korzystałam w podobnego produktu, zawsze mi sie wydawało, że to pic na wode i nic innego jak zwykly samoopalacz 🙂

    • Ma coś z samoopalacza, bo nogi delikatnie brązowieją. Wypróbuj to zobaczysz. 🙂

  • Ja chyba za duża czasu spędzam w książkach, bo pierwsze słyszę o taki produkcie

    • Mnie też książki pochłaniają, chociaż ostatnio mam coraz mniej czasu na czytanie.

  • Bardzo dziwny produkt ale czego to teraz nie wymyślą…

    • Coraz więcej nowości się pojawia. 😉

  • Hmm lubię produkty opalające, szczególnie, że opalanie nie jest dla mnie 🙂

    • Dla mnie niestety też nie. Mam jasną karnację, trudno mi się opalić.

  • Tych "rajstop" nie znam. Miałam za to Sally Hansen i były ok.

    • Słyszałam o tych z Sally Hansen, ale sama nie używałam. 🙂

  • Ja raczej nie używam tego typu produktów :). Miałam te rajstopy, ale oddałam 🙂

    • Nie sprawdziły się u Ciebie czy nie próbowałaś? 🙂

  • Fajna alternatywa! U mnie rownie dobrze sprawdza sie krem CC do ciala z Bielendy 🙂

    • Nie miałam tego kremu, ale wezmę go pod uwagę podczas zakupów. 🙂

  • Nigdy nie używam samoopalacza – od dnia, kiedy po zastosowaniu produktu na moim ciele zostały smugi. Stosują natomiast balsam brązujący, na razie bez większych rezultatów 🙂 Tego produktu nie znam.
    PS Zapraszam na mój blog na konkurs ze ślicznymi dekoracjami do domu!

    • Szkoda, że tak późno przeczytałam komentarz, pewnie już po konkursie! Ja też nie lubię smug, dlatego staram się nakładać niewielką ilość takiego produktu i dobrze go rozprowadzać. 🙂

  • Rajstop w sprayu jeszcze nie miałam okazji używać 🙂 Ciekawy produkt 🙂

  • Bardzo fajny produkt, świetny przy różnych większych wyjściach :))

    • O właśnie! Byle nie czekać z zastosowaniem do ostatniej chwili. 🙂

  • Widziałam wielokrotnie w sklepach ten spray ale jakoś nie skusił mnie jeszcze swoim wyglądem 🙂 Pewnie słabo z jego wytrzymałością. Jak spadnie nagły deszcz na dworze to wszystko zmyje niestety

    • Myślę, że te rajstopy nie zmywają się tak szybko. Dość fajnie się trzymają, ale masz rację, w deszczowe dni lepiej nie ryzykować. 🙂

  • Mam takie z Sally Hansen

  • Jestem ciekawa, czy sprawdza się lepiej niż ten produkt CC z Bielendy 🙂 Obserwuję 😀

    • Nie wiem, Bielendy nie miałam. 😛 Witam nową obserwatorkę, już do Ciebie zaglądam. 🙂

  • Ciekawa sprawa. Nie miałam jeszcze do czynienia z takimi "gadżetami". Chyba powinnam chociaż spróbować 🙂

    • Wypróbuj i napisz jak się u Ciebie spisuje. 🙂

  • Mam ochotę na ten spray 🙂

    • Fajna sprawa, myślę, że nie pożałujesz zakupu. 🙂

  • Nawet nie wiedziałam, że Eveline ma taki kosmetyk w swojej ofercie, poszukam go przy okazji najbliższych zakupów 🙂

    • Napisz czy udało Ci się go kupić i jak się spisuje u Ciebie. 🙂

  • Z ogromna przyjemnoscia dolaczam do grona obserwujacych ☆
    Post súper. Swietna opcja dla kobiet majacych problem z opaleniem nozek 🙂
    ☆ Udanej niedzieli ☆

    • Witam nową obserwatorkę! Wzajemnie, udanej niedzieli. 🙂

  • ja nie używam takich produktów 🙂

    • Pewnie możesz się pochwalić naturalną opalenizną. 🙂

  • Słyszałam ale nie używałam 🙂 zapowiada się fajnie….

    • Jeśli ktoś chciałby szybko opalić nogi, to można polecić. 😛

  • Ciekawy produkt 🙂

    • To prawda, fajna sprawa z tymi rajstopami. 🙂

  • Ciekawe czy na rękach i ramionach by sie sprawdziły 😀

    • Musisz wypróbować, ja nie testowałam ani na rękach ani na ramionach. 😛

  • Chyba się skuszę, bo w tym roku nie udało mi się ładnie opalić ;P

    • No to ta mgiełka będzie w sam raz. 🙂

  • Jestem ich bardzo ciekawa 🙂

    • Wypróbuj i podziel się swoją opinią. 🙂

  • Amazing products, nice!

    http://www.adelaacanski.com/

  • Nie używam w sumie tego typu kosmetyków 🙂

    • Pewnie jesteś naturalnie opalona? 🙂

  • Ogromnie ciekawi mnie taki wynalazek 🙂

    • Najlepiej przetestować i samemu się przekonać o działaniu. 😛

  • Nie miałam jeszcze nigdy rajstop w sprayu 🙂

    • Efekt nie jest jakiś przesadzony, nogi wyglądają bardzo naturalnie. 🙂

  • Kolastyna mi podpadła. Mają rajstopy (które w gruncie rzeczy są mgiełką samoopalającą) plus wypuścili mgiełkę samoopalającą. I teraz najlepsze. Jak zauważyła jedna z blogerek – składy tych dwóch produktów są takie same:D
    Obecnie mam mgiełkę od Bielendy i bardzo sobie chwalę:)

    • Kupiłam sobie tę z Bielendy ale jeszcze nie zdążyłam przetestować. Skoro piszesz, że sobie chwalić, to domyślam się, że nie będę żałowała zakupu. 😛

  • Nie słyszałam o tym produkcie naprawdę:)

  • Osobiście nie jestem fanką takich produktów, lecz ten brzmi naprawdę efektownie :]

    Zapraszam: http://bywikkis.blogspot.de/2015/07/przeglad-strony-dresslinkcom.html
    Poklikasz w linki w przeglądzie strony dresslink.com? Z góry dziękuję ;*

    • Myślę, że warto się skusić i wypróbować tę mgiełkę. Zaglądnę oczywiście na Twojego bloga, pozdrawiam!

  • Chyba się przerzucę na tego typu produkty 🙂

    • Myślę, że 1-2 razy w tygodniu, warto sobie zafundować taką dawkę odświeżenia i nawilżenia. 🙂