Sposób na „niespodzianki” – żel punktowy Iwostin Purritin

     Seria Iwostin Purritin towarzyszy mi od dawna, dlatego dzisiaj postanowiłam przybliżyć jeden z produktów, po który sięgam w razie „niespodzianek”. Żel punktowy Iwostin Purritin przeznaczony jest do skóry tłustej, skłonnej do zmian trądzikowych (cena: 20,00 zł/15 ml)

żel punktowy Iwostin Purritin

Produkt ma za zadanie:

– redukcję miejscowych zmian trądzikowych poprzez działanie wysuszające i złuszczające, 
– ograniczanie rozwoju bakterii, 
– regulowanie wydzielania sebum,
– odblokowanie porów,
– łagodzenie podrażnień,
– zmniejszenie zaczerwienień, które towarzyszą zmianą trądzikowym. 

żel punktowy Iwostin Purritin

     Żel punktowy Iwostin Purritin ma bezbarwną konsystencję, średniej gęstości. Zapach produktu nie należy do najprzyjemniejszych, ale nie przeszkadza mi w używaniu produktu. Już po chwili przestaje być wyczuwalny. Żel stosuję, kiedy na mojej twarzy pojawią „niespodzianki”, czyli wypryski, zmiany trądzikowe, zaczerwienia. Stosuję niewielką ilość produktu, punktowo, najczęściej na noc. Należy pamiętać, żeby stosować produkt na określone miejsce przez okres ok. 4 dni, nie dłużej. Produkt można dostać TUTAJ

         Czytałam różne, skrajne opinie na temat tego produktu, Jedni krytykowali żel i twierdzili, że nie zauważyli efektów, inni byli z niego zadowoleni i ocenili go bardzo pozytywnie. Moim zdaniem wiele zależy od rodzaju cery i sposobu stosowania produktu. Jeśli używamy odpowiedniego kosmetyku dla naszej skóry i stosujemy się do sposobu użycia zamieszczonego na opakowaniu, efekt jest widoczny już następnego dnia. Zmiany trądzikowe stają się mniej widoczne, zaczerwienienia ustępują. U mnie się sprawdził, ale każda skóra reaguje inaczej na produkty tego typu, dlatego najlepiej jest po prostu wypróbować i przekonać się o działaniu. 

    http://www.i-apteka.pl/
    • Najważniejsze, że Tobie pomógł 🙂

    • niestety nie znam produktu

    • Polecę siostrze, ona ma przebarwienia. Może jej pomoże.

    • Una

      Nie miałam go, ale właśnie widziałam na jakimś blogu zachwyt, a na innym – rozczarowanie. Może powodem było to, że różne są przyczyny powstawania wyprysków? Sama na szczęście nie mam już problemu z trądzikiem, a ewentualne pojedyncze zmiany niszczę olejkami. 🙂

      • Przyczyny powstawania niedoskonałości mogą być powodem tego, że produkty u niektórych osób się nie sprawdzają. Każdy z nas ma inną cerę, a trądzikowa wymaga szczególnej pielęgnacji. Bywa, że trądzik, mimo stosowania różnych specyfików, nasila się. Wtedy już najlepiej udać się do dermatologa. 🙂

    • Miałam go w swoich zbiorach, dostałam jako prezent przy zakupach w aptece. Nie zrobił na mnie większego wrażenia i oddałam go w obieg 😉

      • Tak jak napisałam, te kosmetyki nie u każdego się sprawdzą. 🙂

    • os ..y espero que tengas un bendecido comienzo de semana
      Cariños

    • Nie miałam, ale masz rację na każdego będzie działać inaczej.
      Ja stosuję olejek Tamanu i raz.jestem zachwycona jego działaniem, a raz nie, ale więcej jest plusów 😉

      • Miałam olejek Tamanu, lubiłam go, jednak mimo wszystko częściej sięgam po agranowy lub olejek z Czarnuszki. 🙂

    • Uuuu produkt idealny dla mnie ! Zdecydowanie muszę go wypróbowac. U mnie ciężko z kosmetykami bo mam skłonności do trądziku różowatego i próbuje co mogę. Tego produktu nie miałam więc warto spróbować. Dziękuje za post 🙂

      • Te produkty są delikatne i nie wysuszają skóry, za co duży plus. 🙂

    • Ja póki co ratuję się w takich chwilach olejkiem herbacianym 🙂

    • moja siostra go ma isobie chwali, ale ona juz tak ma ze chwali wszystko co kupi 😛

      • To znaczy, że jej cera nie jest bardzo wymagająca, skoro różne produkty się u niej sprawdzają. 🙂

    • mialam cala serie ale nie wroce wiecej

    • ja miałam ten żel i należę do grupy u której nie zrobił zupełnie nic.

      • No widzisz, tak to właśnie bywa. U jednych się sprawdzi u innych nic nie zdziała. 🙂

    • ja używam tylko maści cynkowej… w zasadzie tylko przed okresem potrzebuję, potem już jest ok. na razie nie zmienię:)

      • Miałam, ale cynkowa się u mnie sprawdziła. Może kiedyś spróbuję jeszcze raz. 🙂

    • Próbowałam kilku żeli punktowych, ale zwykle nie przynosiły żadnych efektów :/

    • całe szczęście, że nie mam wiele takich niespodzianek 😀

    • ja moich niespodzianek już niespodziankami niestety nazwać nie mogę. ale domownikami i owszem.
      miałam taki sam wzór "kółek" na wersalce 😉

      • W takim razie wypróbuj tę serię, może akurat sprawdzi się także u Ciebie. Zacznij np. od jednego produktu i zobaczysz jak reaguje na niego Twoja cera. 🙂