Aloes do picia – dlaczego warto po niego sięgnąć? – wpis gościnny

Aloes do picia - dlaczego warto po niego sięgnąć?

Natura… Proste śniadanie, twarożek, kilka poziomek, łyżeczka miodu, kwiaty pachną. Czuję, że to jest dobre dla mnie. To samo odczuwam, gdy myślę o … Aloesie.

Po co dbasz o siebie? By pięknie wyglądać i dobrze się czuć. Wygląd skóry i włosów jest odzwierciedleniem stanu zdrowia. Czasami o tym zapominamy i myślimy: ach te niedobre włosy, ciągle się przetłuszczają, ach ta skóra niegrzeczna, łuszczy się ciągle. A to jest wołanie o uwagę dla całego organizmu… Skóra i włosy są ostatnie w kolejce po składniki odżywcze, kiedy mamy ich za mało – nie starcza już ich dla pięknych loków czy blasku twarzy.

Wniosek?–> Za za za 

Zacząć kosmetykę od środka! Jemy zwykle za dużo, za słodko, za tłusto. Za, za, za… A jednak organizm głoduje! Nie ma składników wszystkich potrzebnych by bronić się przed problemami. Jest to „Głód Jakościowy”. A może dodać do diety aloes do picia?

Od czego zacząć kreatywne podejście do kosmetyki? 

Od wywalenia tego co niepotrzebne. To ostre słowo, ale właśnie z tak mocną determinacją wywalmy z listy zakupów słodkie batony, soki owocowe, które koło owoców nawet nie stały, fast foody, drożdżówki, itd. Wiesz przecież co nie jest dobre, a jednak… „Śpieszę się , więc kupię sobie drożdżówkę”, „raz na jakiś czas można zjeść coś niezdrowego”. Przede wszystkim trzeba pić, pić dużo wody. Warto też zrobić badania okresowe laboratoryjne lub co najmniej poobserwować się, czy wszystko ok, czy nie brakuje nam jakichś pierwiastków. W inteligentną kosmetykę mocno wpisuje się picie miąższu aloesowego i stosowanie preparatów aloesowych. Co on w sobie takiego ma, że się nim zajmujemy? Po zmieleniu miąższu jest płynny, nietrudno się domyśleć, ze ma w sobie sporo wody – ale jakiej! w składzie chemicznym znajdziemy: 

  • Witaminy- Wit.C, beta-karoten, cholina, kwas foliowy i wszystkie z grupy B, w tym B12 co jest ewenementem w świecie roślin  
  • 10 z 9 podstawowych Aminokwasów
  • NkT
  • Substancje przeciwbólowe – natur kwas salicylowy i mleczan magnezowy 
  • Subst przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, pochodne antrachinonowe (w tym aloina i emodyna – są niekorzystne więc wraz ze skórą liścia powinny być usuwane),  
  • Enzymy, Biostymulatory, Ligniny (pozwalają głęboko penetrować składnikom wgłąb skóry),  
  • Saponiny (działanie ściągające, odkażające i … myjące)  
  • Cukry (monosacharydy, polisacharydy i mukopolisacharydy) 

Co z tego wynika dla mnie? 

Ano to, że wracając do natury, do „doktora w doniczce” ( jak go nazwał Kolumb ), dostaję od niego w prezencie:  

  • Nawilżenie  – aloes wprowadza wodę w przestrzenie międzykomórkowe (dzięki wspomnianym ligninom i mukopolisacharydom); więc krem o zawartości ponad 25% aloesu ma działanie Naturalnie nawilżające 
  • Regeneracja – ma wpływ na sprawność podziałów komórkowych, mówiąc obrazowo „przypomina skórze”jej młodzieńcze czasy, z automatu duże stężenie aloesu w produkcie będzie działało odmładzająco,
  • Odżywienie (por. bogaty skład chemiczny) plus stymulacja mikrokrążenia skórnego, co daje też efekt dotleniający 
  • Stymulację fibroblastów – komórek produkujących Kolagen i Elastynę, pijąc Aloes i smarując się miąższem osiągamy Naturalny efekt liftingujący, ponadto jest silnym Antyutleniaczem, który chroni włókna kolagenowe przed utratą elastyczności (jest 1 warunek – to musi być aloes pozbawiony aloiny) 
  • Pochłania część ultrafioletowego promieniowania słonecznego (naturalny faktor 2-5) 
  • W wersji do picia daje ponadto:  detoks,  oczyszczenie, wzmocnienie organizmu tak, że sam ma siły do rozprawienia się z problemami w stanach obniżonej odporności. Nie ma drugiego takiego „ziółka”, rośliny, tak bogatego jak aloes do picia Aloe Vera!! 

Czemu tego wcześniej nie ogłaszano wszem i wobec? 

Już w 1552r. p.n.e. – pierwszy odczytany dokument medycznego użycia aloesu w Egipcie, Aleksander Wielki zalecał podboje wyspy Sokotra, gdzie rósł aloes tak potrzebny na odniesione w boju rany. W naszych warunkach raczej jest znany doniczkowy, czasem babcia smarowała rozciętym liściem poparzenie czy twarz, dopiero teraz bardziej powszechne są w Polsce produkty z najlepszej odmiany, najbardziej nasyconej dobrociami dla człowieka: Aloe Vera Barbadensis Miller. 

Jak rozpoznać kosmetyk z aloesem wysokiej jakości? 

Po pierwsze sprawdzić skład! Aloes powinien być na 1-3 miejscu. Niestety już kilka % substancji wystarczy by nazwać go „aloesowy”. Wymienia się w reklamie produktu zgodne z prawdą zalety aloesu, ale jak on może wspaniale zadziałać, gdy jest go niewiele? 

Te z nas, które mają dość kolorowych balsamów, pięknie pachnących kremów, super opakowanego „niewiadomo co”- wracają do prostych składów, ziół. Zauważ, że tanie kosmetyki też są ładnie opakowane, reklamowane… Nadal panuje przeświadczenie, że jeśli coś jest reklamowane lub w aptece to jest świetne. Tu apeluję o zmianę podejścia –  raczej czytajmy składy. 

Po drugie – sposób przygotowania. Aloes powinien być dobrze oczyszczony, zwłaszcza z aloiny i emodyny, wystarczy jeśli będzie usunięta skóra, „filet” wypłukany. Taki aloes nie uczula!!  Światowi producenci najwyższej jakości produktu – mocno chwalą się tym etapem produkcji, produkty mają ponadto certyfikaty jakości Międzynarodowej Rady ds. Aloesu, Halal, Koszerności, Nietestowania na zwierzętach; więc nietrudno będzie Wam odgadnąć, która firma robi najkorzystniejsze kosmetyki aloesowe.  

Po trzecie Stabilizacja: miąższ aloesowy swoje pozytywne właściwości… traci już w kilka godzin po ścięciu, dlatego tak ważna jest szybka produkcja i niejako „złapanie” w odpowiednim momencie tych dobroci.  

Aloes do picia - dlaczego warto po niego sięgnąć?

„Nie mam na razie pieniędzy, by inwestować w drogie kosmetyki. Czy taki aloes do picia z marketu czy krem z drogerii nie zadziała?” 

Aloes do picia jest coraz popularniejszy i prawdziwie skuteczny (pod wymienionymi wyżej warunkami) …. Jeśli zależy Ci jednak bardziej na efekcie „placebo”, chwili przyjemności , że ma się coś popularnego – tak, na to zadziała :). 

Jakie produkty aloesowe polecam najbardziej? 

Oczywiście te, w których zawartość tej wspaniałej rośliny jest wysoka. Jej właściwości są tak wspaniałe, że nie potrzeba zbędnych wypełniaczy, dodatków zapachowych, brokatów czy innych atrakcji, które ideę zdrowotności i naturalności zaburzałyby swoją obecnością. 

Podsumowując:  patrz na skład (pierwsze miejsca w składzie), na firmę ( czy ma certyfikaty jakości aloesu) oraz gdzie kupujesz…. Nie będę się krygować czy nieśmiało sugerować. Fakty są takie, że największe plantacje, tradycja od 1978r.; ręczna i mechaniczna, ale nigdy nie chemiczna uprawa i  zbiór, opatentowany sposób stabilizacji i produkt tak wysokiej jakości, że potwierdzony kilkoma certyfikatami oraz bzik pozytywny na temat jakości, wchłaniania i skuteczności oraz wydajności produktu ma mój producent – Forever Living Products. Spośród ponad 200 produktów, najbardziej nasycone Aloe Vera Barbadensis Miller jest: 

  • Aloes do picia Aloe Vera Gel Forever (99,66% !! czyli tak jakbyśmy liść ścieli, oczyścili  i zapakowali do żółtego pudełka dla Ciebie) 
  • Czysty miąższ aloesowy na nośniku żelowym (o zawartości 85% aloesu), zwany też Galaretką Forever. 
  • Aloe First – naturalny tonik (79% czystego miąższu aloe vera) 
  • Krem Aloesowo – Propolisowy  Forever– (75%) 
  • Emulsja nawilżająca Aloe Forever (67%) 

Na jakie pytania mogłabym jeszcze odpowiedzieć? Np. jak aloes działa w dezodorantach, maseczkach, tonikach, kremach, o jego właściwościach jako roślina od oparzeń. Mogłabym opowiadać historie dziewczyn o ich walce z problemami skórnymi… Jeśli chcesz rozwinąć jakieś tematy napisz! Chętnie dla Ciebie je przygotuję. Dzisiejszy post potraktujmy jako początek wyprawy w świat naturalnej i inteligentnej kosmetyki z użyciem Aloe Vera.  

Trzymaj się Droga, powodzenia! 

Jeśli choć trochę zainteresowałam Cię tematem, polecam książkę Vademecum Aloes dna co dzień – dr Elżbiety Olejnik, ta słynna badaczka zgłębiła zagadnienie użycia aloesu pod względem historycznym, naukowym oraz użytkowania i skuteczności dla kosmetyki, medycyny, wzmacniania odporności i organizmu człowieka. Polecam lekturę. 

Katarzyna Paplińska – obecnie jestem mamą córeczki i 3 synów, dzieci i rodzina zainspirowały mnie by lepiej dbać o nasze zdrowie i dobre samopoczucie,promuję aloes do picia oraz kosmetyki z aloesem najwyższej jakości . Więcej o mnie na stronach: FB/@foreverpaplinska oraz Home Manager www.lubiealoesforever.pl.

Jesteś zwolenniczką kosmetyki naturalnej? Poznaj także właściwości i zastosowania oleju słonecznikowego!

  • Glam Girl

    Aloes na twarz używam namiętnie 🙂

    • Katarzyna Paplińska

      Brzmi zachęcająco! Obskubujesz biedaka z parapetu czy używasz czysty miąższ Forever?

      • Glam Girl

        Przekonałam się do niego dopiero jak moja twarz była tak sucha że skóra schodziła mi nawet z brwi. Pytając mnie o aloes jeszcze miesiąc temu powiedziałabym że bez szału 😀

  • Kiedys czesto pilam aloes. Pora do tego powrocic

    • Katarzyna Paplińska

      Masz rację! Dlaczego? odpowiedź w artykule 🙂 Da radę? da! Kwestia zdrowych nawyków. Rano pierwsze kroki kieruję do lodówki, trochę miąższu do szklanki, ciepława woda i można ruszać do działania. Zwykle wtedy jest 5.30 na zegarku i uśmiech na mojej buzi 🙂 Pozdrawiam i polecam

  • Tak…aloes ma wiele dobroczynnych składników…
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    • Katarzyna Paplińska

      Racja! Aloes jest zdrowy, a kawa przyjemna 🙂 Pamiętaj by pić czysty miąższ a kawę mieloną (nigdy rozpuszczalnej!), Twoje zdrowie!

  • Thick Bones

    Witam bardzo serdecznie w ten mroźny zimowy dzień Przyznam szczerze że ja z aloesem miałam tylko raz do czynienia lata temu i tak naprawdę nie pamiętam już czy mi pomógł ale po twoim wpisie zastanawiam się nad wprowadzeniem aloesu w swoje życie warto spróbować bo też Czemu i nie pozdrawiam cię bardzo serdecznie i życzę przyjemnej niedzieli

    Gdybyś miała ochotę to serdecznie zapraszam Cię na bloga swojej Przyjaciółki , która również jak i Ty chwyta piękne obrazy w swój obiektyw i pisze posty płynące prosto z serca dla drugiego człowieka .

    —> odnowionaja.blogspot.com

    Pozdrawiam bardzo serdecznie Sylwia 🙂

    • Katarzyna Paplińska

      Nie ma się co zastanawiać! Czy to co napisałam to mało argumentów? Wróćmy do prostoty natury. Czasem pomaga, czasem po prostu upiększa a czasem umacnia organizm, by w razie czego wygrał z problemami. Zachęcam!