Jak wyglądają Święta Bożego Narodzenia i przygotowania do Wigilii w polskich domach? O swoich tradycjach rodzinnych opowie nam dzisiaj Kasia z bloga „Pudrowo”.

Święta Bożego Narodzenia 2020

Święta to wyjątkowy czas, w którym wspólnie z rodziną celebrujemy Boże Narodzenie. Świąteczny okres kojarzymy z rodzinnymi tradycjami, życzeniami, pysznym jedzeniem i prezentami pod choinką.

W każdym domu są jednak różne przyzwyczajenia, które sprawiają, że wszystko jest klimatyczne. U mnie w domu Święta Bożego Narodzenia są nieco schematyczne, a tym samym bardzo rodzinne i zaskakujące. Pierwsze przygotowania zaczynają się już na początku grudnia. Wtedy pierwszy raz moja mama wypowiada słynne słowa – „boże, znowu te święta”.

Święta Bożego Narodzenia – przygotowania

Moja rodzina nie jest zbyt duża. Co roku do wigilijnego stołu zasiadamy w pięć osób – mama tata, babcia, brat i ja. Już na początku grudnia organizujemy wspólną „naradę” i razem zastanawiamy się co przygotować, czy kupić. Od lat mamy taką tradycję, że robimy świąteczne losy. W takim przypadku każdy dostaje jeden fajny prezent, a nie kilka „pierdół”. Kiedyś robiliśmy inaczej, ale kto ma głowę i czas na to, aby biegać po sklepach w poszukiwaniu czterech różnych prezentów. U nas w domu – nikt. Dlatego też powstało takie rozwiązanie, które od jakiegoś czasu świetnie się sprawdza.

Razem z wypowiedzianymi przez moją mamę słynnymi słowami, ruszają poważne przygotowania, które zaczynają się od zakupów. Wycieczki do supermarketów po świąteczne produkty to (mam wrażenie) jedna z głównych tradycji świątecznych u mnie w domu. Robimy to wspólnie i wszyscy biegamy między półkami w poszukiwaniu suszu, buraków do barszczu i szafranu do babki…

Przez cały grudzień takich wypraw jest kilka. W tym czasie mój tato z bratem jadą po choinkę, którą ubiera babcia, bo wszyscy akurat są zajęci wybieraniem świątecznych winyli na Wigilię. Kilka dni przed świętami zaczynamy piec pierniczki i kroić warzywa na sałatkę jarzynową. Uwielbiam ten czas, bo już wtedy wszyscy siadamy przy stole, gawędzimy, kroimy wszystkie składniki oraz dekorujemy pierniki. W tle leci Frank Sinatra, który świetnie zlewa się z dźwiękiem krojenia i naszymi śmiechami.

Święta Bożego Narodzenia 2020

Wigilia

Wigilijny poranek już od dziecka wspominam tak samo. O bardzo wczesnym poranku tato zrywa się z łóżka, aby upiec babkę szafranową i świeżutką chałkę. Ta tradycja nie obeszła by się bez głośnego słuchania kolęd na domowych kolumnach. Nie przepadam za takim budzeniem, ale od lat zapach i smak chałki z masełkiem ratuje mój poranek. Po śniadaniu zaczyna się krzątanina w kuchni. Mama robi bigos, babcia przyprawia barszcz, a ja razem z bratem przystrajamy świąteczny stół. Pod obrus wkładamy sianko, a serwetki zwijamy na kształt choinek.

Ustawiamy świece, stroiki i 12 naszych ulubionych potraw. Zapach jedzenia unosi się w całym domu i wszyscy tylko czekają na pierwszą gwiazdkę, aby już skosztować wszystkich przygotowanych dań. W końcu ściemnia się i zasiadamy do uczty. Oczywiście przed jedzeniem łapiemy się za ręce i wspólnie odmawiamy modlitwę, podczas której moja babcia zawsze płacze. To są łzy szczęścia połączone z podziękowaniami za ten wspaniały rodzinny czas. Następnie wszyscy dzielimy się opłatkiem i składamy sobie życzenia.

Święta Bożego Narodzenia 2020

Wspólny czas przy stole

W trakcie jedzenia wspominamy zabawne, rodzinne historie i dyskutujemy na różne tematy. W końcu przychodzi czas na prezenty. Jak byliśmy mali chcieliśmy rozpakowywać je już przed jedzeniem, ale rodzice tłumaczyli nam, że najpierw musimy spróbować wszystkich wigilijnych potraw. Cóż to była za katorga… Największą zmorą z dzieciństwa był kompot z suszu, który do dzisiaj nie należy do moich ulubionych świątecznych rarytasów. Teraz już wszyscy jesteśmy dorośli, więc prezenty nie są już tak istotne jak dawniej. Teraz liczy się ten wspólny czas przy stole. Co roku uczymy się go doceniać.

Po rozpakowaniu upominków zazwyczaj gramy w kalambury lub w karty i o północy wspólnie idziemy do kościoła na pasterkę. Uwielbiam Święta Bożego Narodzenia głównie dlatego, że mimo szybkiego tempa życia każdy z nas na te kilka dni zatrzymuje zegar, odkłada telefon na półkę i pozwala sobie poświęcić te chwile dla rodziny. A u Was jak to wygląda? Jakie są Wasze tradycje w święta?

Wpis gościnny autorstwa Kasi z bloga „Pudrowo” – serdecznie zapraszam Was na bloga!

Temat Cię zainteresował? Sprawdź również: Spotkanie Blogerek w Rybniku – fotorelacja w świątecznym wydaniu.

  • Agata Mansfeld

    CIekawie tak poczytać jak to wygląda w innych domach :e znaleźć nowe inspiracje. Na przykład pierwsze słyszę o babce szafranowej 🙂

  • Gosia

    Właśnie to jest piękne, że w święta czas jakby zwalnia, możemy cieszyć się rodziną! Szkoda, że tylko w święta najczęściej ludzie tego doświadczają

  • A my jakoś świąt już nie przeżywamy. Nie ma śniegu, nie ma magi. Jak są dzieci, magia odradza się. 🙂