Kosmetyki mineralne – jak sobie z nimi radzić?

Kosmetyki mineralne Lily Lolo - jak sobie z nimi radzić?

Zastanawiasz się nad zakupem swojego pierwszego kosmetyku mineralnego? A może już wypróbowałaś kilka marek i poszukujesz perełek, które na dłużej zagoszczą w Twojej kosmetyczce?

Przedstawię Ci kilka propozycji od Lily Lolo, a dokładniej produktów, które w ostatnim czasie pozytywnie mnie zaskoczyły. Dlaczego? Zaraz się dowiesz… Ale od początku. Kosmetyki mineralne stają się coraz bardziej popularne, co wcale mnie nie dziwi – dzięki nim możesz uzyskać efekt pięknej, promiennej cery, bez obciążenia i bez efektu maski. Czasem oglądamy piękne zdjęcia czy tutoriale przedstawiające wykonywanie makijaży. W końcu same chcemy wypróbować produkty, które tam widzimy. Schody często zaczynają się dopiero wtedy, kiedy kupimy puder czy róż i jego nakładanie już wcale nie jest się takie łatwe, jak wydawało się na początku, a nasze wszelkie próby wykonania makijażu kończą się natychmiastowym demakijażem. Czy stosowanie kosmetyków mineralnych naprawdę musi być takie trudne? NIE MUSI.

NIE MUSI. To dlaczego jest?

Stosowanie kosmetyków mineralnych na samym początku wymaga sporo cierpliwości. Największym błędem jest nie zastosowanie się do sposobu użycia, zamieszczonego na opakowaniu. Przykładowo, kupujemy podkład mineralny, chcemy go jak najszybciej wypróbować – nakładamy go bez namysłu, bez odpowiedniego pędzelka, jak zwykły puder. Wtedy pojawia się zdziwienie… Nie dość, że mamy plamy na twarzy, to jeszcze podkład w ogóle nie przykrył niedoskonałości.

No właśnie…

Żeby uzyskać nieskazitelny efekt pięknej cery, po pierwsze musimy uzbroić się w cierpliwość podczas wykonywania pierwszych makijaży a po drugie, powinniśmy zainwestować w sprawdzone produkty, dzięki którym można uzyskać naprawdę fajny efekt. Do tej pory sięgałam po wiele kosmetyków mineralnych, które nie spełniły moich oczekiwań. Firma Lily Lolo okazała się dla mnie ogromną niespodzianką. Usiadłam przed lustrem, zrobiłam makijaż stosując się do „sposobu użycia” zamieszczonego na opakowaniach i byłam bardzo zadowolona z efektu. Cera stała się wygładzona, nabrała zdrowego blasku a jej koloryt został wyrównany. Do tego, okazało się, że kosmetykami mineralnymi można uzyskać naprawdę dobre krycie, nie tworząc przy tym efektu maski. Poniżej znajdziecie kosmetyki, które od niedawna zagościły w mojej kosmetyczce… I zadomowiły się tam na dłużej.

Kosmetyki mineralne Lily Lolo - jak sobie z nimi radzić?

Krem BB Lily Lolo

Formuła produktu wzbogacona jest składnikami odżywczymi o działaniu przeciwstarzeniowym. Dzięki mineralnym pigmentom produkt kryje drobne niedoskonałości i wyrównuje koloryt skóry. Do wyboru mamy trzy odcienie: fair, light i medium. Krem BB Lily Lolo idealnie sprawdzi się u osób, które nie potrzebują mocnego krycia i chcą uzyskać efekt zdrowej, promiennej cery. Jeśli użyjesz kremu pod podkład mineralny, zwiększysz krycie i wydłużysz trwałość makijażu. (cena: 75,50 zł/40 ml)

Sposób użycia: Krem rozprowadzamy na twarzy i delikatnie wklepujemy w skórę. Jeśli chcemy mocniej zamaskować niedoskonałości, czynność możemy powtórzyć kilkakrotnie, stopniowo budując stopień krycia.

SKŁAD (INCI): AQUA, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, GLYCERIN, COCO-CAPRYLATE, CETEARYL OLIVATE, SORBITAN OLIVATE, SIMMONDSIA CHINENSIS (JOJOBA) SEED OIL, TRITICUM VULGARE (WHEAT) GERM OIL, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) OIL, ARGANIA SPINOSA (ARGAN) KERNEL OIL, STEARIC ACID, CETYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE, BORON NITRIDE, BENZYL ALCOHOL, PARFUM, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, TOCOPHEROL, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE POWDER, LEPTOSPERMUM SCOPARIUM (MANUKA) OIL, PUNICA GRANATUM (POMEGRANATE) SEED OIL, DEHYDROACETIC ACID, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, SODIUM HYALURONATE, LIMONENE, LINALOOL, BENZYL BENZOATE, BENZYL SALICYLATE, CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE)

Kosmetyki mineralne Lily Lolo - jak sobie z nimi radzić?

Pędzel Super Kabuki Lily Lolo

Moja przygoda z kosmetykami mineralnymi zaczęła się niezbyt dobrze, w dużej mierze przez to, że do nakładania podkładów mineralnych używałam niewłaściwego pędzla! No ale… Uczymy się na błędach. Jeśli tylko macie chęć do rozpoczęcia przygody z kosmetykami mineralnymi, polecam pędzel Super Kabuki, który na pewno znacznie ułatwi Wam sprawę. Jest wykonany z syntetycznego włosia, które jest miękkie i delikatne, a co najważniejsze nie kruszy się. Dzięki temu aplikacja podkładu staje się naprawdę łatwa. (91,90 zł/sztuka)

Kosmetyki mineralne Lily Lolo - jak sobie z nimi radzić?

Podkład mineralny Lily Lolo

Drobno zmielony podkład Lily Lolo SPF 15 (81,90 zł/10g) świetnie się rozprowadza (a już naprawdę idealnie z pomocą pędzelka Super Kabuki!). To, jaki stopień krycia uzyskasz, zależy od ilości nałożonych warstw. W skład podkładu wchodzą tylko naturalne składniki, dlatego jest polecany jest zarówno osobom o cerze wrażliwej, jak i problematycznej. Wykonanie makijażu z jego użyciem jest bardzo proste, nawet wtedy, jeśli dopiero rozpoczynasz swoją przygodę z kosmetykami mineralnymi. Ale, po kolei…

Krok 1: Pamiętaj o nawilżeniu cery! Nałóż na twarz krem nawilżający i poczekaj aż się wchłonie. Dzięki temu, podkład będzie łatwiej nałożyć – będzie ładnie, równomiernie wtapiał się w skórę.

Krok 2: Nasyp odrobinę podkładu na pokrywkę i wmasuj proszek w pędzel. Pamiętaj, żeby nie nakładać zbyt dużej ilości produktu, wystarczy jego odrobina na pędzelku. Następnie, ostrożnie strzep nadmiar kosmetyku, po czym uderz podstawą pędzla o płaską powierzchnię, żeby proszek osadził się w nim głębiej.

Krok 3: Nakładanie podkładu zacznij od środkowej części twarzy, kolistymi ruchami. Delikatnie wmasowuj go w skórę. Powtarzaj krok 2 i 3 do momentu, aż uzyskasz satysfakcjonujący dla Ciebie efekt (2-3 cienkie warstwy).

SKŁAD (INCI): MICA, ZINC OXIDE [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE)].

Kosmetyki mineralne Lily Lolo - jak sobie z nimi radzić?

Prasowany naturalny korektor Kamuflujący Lily Lolo

Coś dla osób, które mają problem z zaczerwienieniami na twarzy – ten produkt w odcieniu Pistachio polecam posiadaczką cery wrażliwej lub naczynkowej. Dzięki korektorowi łatwo zakamuflujesz niechciane niedoskonałości. Natomiast, jeśli masz problem z cieniami pod oczami, możesz wypróbować odcień Lemon Drop. (cena: 60,20 zł/sztuka)

SKŁAD (INCI): MICA, ZINC OXIDE, SIMMONDSIA CHINENSIS (JOJOBA) SEED OIL, TOCOPHEROL, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77007 (ULTRAMARINES), CI 77492 (IRON OXIDE)]

Kosmetyki mineralne Lily Lolo - jak sobie z nimi radzić?

Puder wykończeniowy Lily Lolo

Ja wybrałam odcień Flawless Silk (satynowy: rozświetlający, cielisty), ale dostępne są jeszcze dwa odcienie: Translucent Silk (satynowy: rozświetlający, transparentny) oraz Flawless Mate (matowy: absorbujący sebum, transparentny). Produkt ma konsystencję delikatnego, gładkiego proszku, który dodatkowo utrwala nasz makijaż. Dzięki wyjątkowej, naturalnej formule, ma właściwości redukujące zmarszczki i niedoskonałości. Jeśli jesteś posiadaczką cery tłustej, sięgnij po Flawess Matte. Wystarczy nałożyć go na „strefę T” przed aplikacją podkładu, a nasza cera będzie matowa. Jednocześnie nie musimy się obawiać, że puder przesuszy naszą cerę. (81,90 zł/4,5g)

Skład (INCI): MICA [+/- CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE)]

Kosmetyki mineralne Lily Lolo - jak sobie z nimi radzić?

Kosmetyki Lily Lolo są Ci znane?

Podziel się swoją opinią w komentarzu! Być może masz już wśród nich swoich ulubieńców, którzy n stałe zagościli w Twojej kosmetyczce. Jeśli któryś z produktów Cię zainteresował i chciałabyś go wypróbować, zaglądnij na costasy.pl, gdzie możesz rozglądnąć się za kosmetykiem odpowiednim dla siebie.

  • Muszę zajrzeć na stronę i zobaczyć. Może znajdę coś dla siebie.

  • Ciekawe czy znajdę tam coś dla siebie. Za dużo teraz chemii wokół tym bardziej naturalne składniki są najbardziej pożądane

  • Mówiąc szczerze to nigdy się nas tym nie zastanawiałam 😀

  • Wiele dobrego słyszałam na temat kosmetyków z tej firmy. Co prawda jeszcze sama ich nie testowałam, ale bardzo jestem ich ciekawa 🙂

  • Marki jeszcze nie znam, ale chętnie poznam jej produkty. 🙂

  • rodzicielnik.pl

    Pierwszy raz widzę kosmetyki tej firmy. Jednak uśmiechałam się czytając wstęp bo jestem typem, który nie czyta instrukcji obsługi i ładuje po swojemu dziwiąc się, że coś nie działa 😉 muszę jednak być bardziej uważan i cierpliwa 😉